Strona 1 z 1
Przyklejanie nowych płytek na płytki stare.
#1 Gość_Monia
Napisano 19 październik 2010 - 14:42
Witam, planuję w najbliższym czasie odświeżyć kuchnię - zmienic glazurę przyklejoną między szawkami na nowa, a że odstep mebli od ściany pozwala mi na przyklejenie drugich płytek bez skuwania pierwszych, to chiałabym to tak wlasnie zrobić, tylko pytanie: czy się tak da? czy jest jakis specjalny klej? czy muszę czyms stare płytki pokryć? nie chciałabym żeby cała moja misterna konstrukcja za szybko odleciała
#2 Gość_Gościu
Napisano 20 październik 2010 - 11:26
ja sam przyklejałem na klej cekol, zaprawa klejowa, taka w worku cekol C-11
kilka rad:
sprawdz, czy stare płytki dobrze się trzymają (zeby wlasnie potem calosć nie odpadła)
dokładnie umyj płytki z brudu, tłuszczu itp
dla lepszej przyczepnosci zagruntuj stare plytki (może tez być grunt cekolu, GS-83kontakt)
pamietaj o przesuniecieu troche nowych plytek w stosunku do polozenia starych, to też zeby wszystko się nie zwaliło,
powodzenia!
kilka rad:
sprawdz, czy stare płytki dobrze się trzymają (zeby wlasnie potem calosć nie odpadła)
dokładnie umyj płytki z brudu, tłuszczu itp
dla lepszej przyczepnosci zagruntuj stare plytki (może tez być grunt cekolu, GS-83kontakt)
pamietaj o przesuniecieu troche nowych plytek w stosunku do polozenia starych, to też zeby wszystko się nie zwaliło,
powodzenia!
#3 Gość_Odyn
Napisano 28 październik 2010 - 14:19
Wydaje mi się, że przyklejanie nowych płytek na stare to niedobry pomysł
Jest bardzo duża szansa, że nowe płytki odkleją się mimo wszystko - wówczas wydatek będzie podwójny. lepiej skuć stare płytki, zdrapać klej, wyrównać tynkiem i na to położyć nowe płytki.
#4
Napisano 29 październik 2010 - 10:16
Też mi się zdaje, że klejenie nowych na stare nie będzie dobrym pomysłem, zwłaszcza w przypadku gdy stare płytki były klejone jeszcze w latach 90-tych przy pomocy niezbyt mocnych klei, albo wręcz osadzane na zwykły cement 
Robiłem u siebie generalny remont kuchni i na początku tez myślałem że będzie ciężko, ale jak zacząłem skuwać to zajęło mi to godzinę. Płytki odchodziły prawie metrowymi płatami, więc całość poszła szybko i sprawnie. Owszem, potem wyrównanie powierzchni i zdrapanie starej zaprawy w niektórych miejscach zajęło trochę czasu, ale się opłacało. Teraz mam pewność że nic nie odpadnie.
Jedyne co, to podłogowe kładłem jedne na drugie, po tym jak skułem jedną i zobaczyłem co jest pod spodem
Ale wystarczyło potraktować stare płytki gruntem (coś z Atlasu, nie pamiętam nazwy) zatrzeć siatkę i chyba po 24h, jak wyschło kładłem już płytki, nawet na zwykły klej, już nie musiał być elastyczny.

Robiłem u siebie generalny remont kuchni i na początku tez myślałem że będzie ciężko, ale jak zacząłem skuwać to zajęło mi to godzinę. Płytki odchodziły prawie metrowymi płatami, więc całość poszła szybko i sprawnie. Owszem, potem wyrównanie powierzchni i zdrapanie starej zaprawy w niektórych miejscach zajęło trochę czasu, ale się opłacało. Teraz mam pewność że nic nie odpadnie.
Jedyne co, to podłogowe kładłem jedne na drugie, po tym jak skułem jedną i zobaczyłem co jest pod spodem
Pamiętaj, Arkę zbudował amator, profesjonaliści zbudowali Titanica
#5 Gość_Ag@B
Napisano 29 październik 2010 - 11:04
Właśnie przeczytałam artykuł: Jak wybrać płytki ceramiczne? (http://www.projektos...ceramiczne.html) - w życiu bym o tym nie pomyślała: Parametr kalibracji
Zamierzam kupić sobie płytki do łazienki. Pewnie weszłabym do sklepu, pokazała palcem i powiedziała ile. Takie parametry nie przeszły by mi nawet przez myśl
Zamierzam kupić sobie płytki do łazienki. Pewnie weszłabym do sklepu, pokazała palcem i powiedziała ile. Takie parametry nie przeszły by mi nawet przez myśl
#7 Gość_Aniołek
Napisano 02 styczeń 2011 - 11:51
Użytkownik Dimycz dnia 29 październik 2010 - 10:16 napisał
Też mi się zdaje, że klejenie nowych na stare nie będzie dobrym pomysłem, zwłaszcza w przypadku gdy stare płytki były klejone jeszcze w latach 90-tych przy pomocy niezbyt mocnych klei, albo wręcz osadzane na zwykły cement 
Robiłem u siebie generalny remont kuchni i na początku tez myślałem że będzie ciężko, ale jak zacząłem skuwać to zajęło mi to godzinę. Płytki odchodziły prawie metrowymi płatami, więc całość poszła szybko i sprawnie. Owszem, potem wyrównanie powierzchni i zdrapanie starej zaprawy w niektórych miejscach zajęło trochę czasu, ale się opłacało. Teraz mam pewność że nic nie odpadnie.
Jedyne co, to podłogowe kładłem jedne na drugie, po tym jak skułem jedną i zobaczyłem co jest pod spodem
Ale wystarczyło potraktować stare płytki gruntem (coś z Atlasu, nie pamiętam nazwy) zatrzeć siatkę i chyba po 24h, jak wyschło kładłem już płytki, nawet na zwykły klej, już nie musiał być elastyczny.

Robiłem u siebie generalny remont kuchni i na początku tez myślałem że będzie ciężko, ale jak zacząłem skuwać to zajęło mi to godzinę. Płytki odchodziły prawie metrowymi płatami, więc całość poszła szybko i sprawnie. Owszem, potem wyrównanie powierzchni i zdrapanie starej zaprawy w niektórych miejscach zajęło trochę czasu, ale się opłacało. Teraz mam pewność że nic nie odpadnie.
Jedyne co, to podłogowe kładłem jedne na drugie, po tym jak skułem jedną i zobaczyłem co jest pod spodem
#8
Napisano 30 styczeń 2012 - 19:36
To jest tzw. metoda płytka na płytkę
Bardzo ważne jest sprawdzenie, czy nasze stare płytki dobrze się trzymają i czy nie ma pęknięć w szczelinach na fugę.
a) opukujemy płytki drewnianą stroną młotka. Jeśli odgłos jest głuchy i tępy, tzn. że płytka trzyma się tylko na fudze i trzeba ją usunąć.
b) jeśli płytki z łatwością dają się usuwać i jest ich dość dużo, to znaczy, że nie trzymają się dobrze i również trzeba niestety usunąć je wszystkie, ponieważ również podłoże musi zostać sprawdzone.
c) jeśli podłoże było słabe i kruszy się pod siłą uderzeń młotka, trzeba je usunąć.
Jeśli zaś podłoże ze starych płytek jest stabilne, to kolejnym krokiem jest ich odtłuszczenie. Najprostszym, starym i skutecznym sposobem jest umycie płytek ciepłą wodą z Ludwikiem
Następnie do przyklejania płytek trzeba użyć kleju o wysokiej elastyczności i zwiększonej przyczepności. Wybór kleju zależy w ogromnej mierze od rodzaju płytek, jakie będziemy przyklejać. Do płytek wielkoformatowych oraz do tradycyjnych płytek gresowych moge polecić Rotberg R26, do marmuru i płytek z kamienia naturalnego - Rotberg R26B.
Bardzo ważne jest sprawdzenie, czy nasze stare płytki dobrze się trzymają i czy nie ma pęknięć w szczelinach na fugę.
a) opukujemy płytki drewnianą stroną młotka. Jeśli odgłos jest głuchy i tępy, tzn. że płytka trzyma się tylko na fudze i trzeba ją usunąć.
b) jeśli płytki z łatwością dają się usuwać i jest ich dość dużo, to znaczy, że nie trzymają się dobrze i również trzeba niestety usunąć je wszystkie, ponieważ również podłoże musi zostać sprawdzone.
c) jeśli podłoże było słabe i kruszy się pod siłą uderzeń młotka, trzeba je usunąć.
Jeśli zaś podłoże ze starych płytek jest stabilne, to kolejnym krokiem jest ich odtłuszczenie. Najprostszym, starym i skutecznym sposobem jest umycie płytek ciepłą wodą z Ludwikiem
Następnie do przyklejania płytek trzeba użyć kleju o wysokiej elastyczności i zwiększonej przyczepności. Wybór kleju zależy w ogromnej mierze od rodzaju płytek, jakie będziemy przyklejać. Do płytek wielkoformatowych oraz do tradycyjnych płytek gresowych moge polecić Rotberg R26, do marmuru i płytek z kamienia naturalnego - Rotberg R26B.
Strona 1 z 1


Napisz nowy temat
Dodaj odpowiedź
Cytuj


Logowanie
Rejestracja
Pomoc













