Napisano 10 wrzesień 2010 - 15:11
na tych targach tak pracownicy opowiadali a potem w siedzibie biura, że nie będzie problemów jak się człowiek wycofa przed rozpoczęciem budowy, że zaliczka będzie od razu zwrócona... a tu proszę - SALWATOR - mimo obietnic nie oddają zaliczki wpłaconej na mieszkanie mimo, że w każdej chwili można było się wycofać, mimo umowy sprawdzonej przez prawnika, mimo 2 miesięcy, które upłynęły od złożenia pisma. Księgowa obiecała, teraz już nei chce rozmawiac, nie łączą z Zarządem...! Jak to można określić jednym słowem....? chyba każdy zna odpowiedź. Nie mówić, że budowa miała się rozpocząć 2 miesiące temu i cisza... Sprawa skończy się w sądzie. Jak dla nich nie pierwszy raz.