Rózne są gusta w moim minimalizmie nie ma miejsca na takie cuda-wianki. Widziałem taką toaletkę - nie nie - nawet Tą toaletkę u znajomego w pokoju u córki. Najpierw trochę żenady ale potem rozejrzałem się po pokoju - no cóż - taka nastolatka z tendencjami do bycia księżniczką i musze przyznać jedno - pod warunkiem zachowania konsekwencji stylu wnętrze może wyglądać ładnie i spójnie.
nawet najdroższe meble art-deco czy super minimalizm rozrzucone bez ładu i składu nie dadzą żadnego efektu. natomiast konsekwencja stylu - nawet gdy nie akceptujemy elementów może zachwycić całością.
W tym pokoju stało jeszcze łóżko z giętego metalu pomalowane na biało a u podnóża skrzynia z tego samego sklepu i przyznaję razem wyglądało to całkiem miło.
Ale podkreślę jeszcze raz - jestem sceptyczny do kupowania pojedynczych ryzykownych elementów typu wymieniona toaletka. Chcesz mieć coś zrobione inaczej - zdecyduj się w całości na pewien styl wtedy możesz zrobić wrażenie nawet na takim sceptyku jak ja