Napisano 06 listopad 2010 - 23:09
Jesteśmy z żoną na etapie końcówki piętra, za tydzień wchodzi cieśla, to prawda projekt jest piękny, i nie wymagał żadnych poprawek związanych z układem pomieszczeń, jedynie zrezygnowaliśmy z zaułka w części salon na rzecz poszerzenia łazienki na dole i umieszczenia tam sauny. Kupiłem ten projekt wiosną 2009 roku i myślę, że ze względu na czas jaki oczekiwałem na przesłanie mi go byłem pierwszym nabywcą. Projekt posiada liczne błędy związane z konstrukcją stropu, cześć jego konstrukcji jest źle wyliczona i mogą być w późniejszym czasie z tego tytułu problemy. Na szczęście na etapie wykonywania zbrojenia wieńców brygadzista z ekipy która stawia mi ten dom odkrył błędy związane z źle dobranym zbrojeniem w szczególności dotyczy to miejsc gdzie wypadają okna narożne oraz części wystającej za obrys parteru w miejscu w którym jest biblioteka ( tam jest zbrojenie jak pod balkon, a nie jak pod miejsce gdzie mogą powstać ściany nośne), mieliśmy obsuwę około 2 tygodni związaną z ściągnięciem specjalisty z politechniki który dokonał naprędce zmian. Kolejny problem to balkony na piętrze, kto projektuje tak, że balkon ma podłogę wyżej od podłogi w pokojach, kolejna zmian która musiała za skutkować dodaniem jednego stopnia na schodach na klatce schodowej, kolejny mankament brak miejsca na skrzynki od rolet zewnętrznych żeby zrobić na nie miejsce należy A) pomniejszyć okna na wysokość o 20 cm lub B) podnieść wysokość budynku na piętrze o 20 cm. Kolejna rzecz , w momencie gdy zbrojarze zaczęli skręcać wieńce które mają zakończyć mury na piętrze okazało się, że w projekcie nie ma rysunku gdzie te wieńce mają być umiejscowione, były tylko ich rysunki. Na razie tyle bo tyle wyłapaliśmy dotychczas. A teraz napiszę o tym jak zachowuje się sama pracownia i jej właściciel.
Dzwoniłem kilkakrotnie do nich prosząc Pana MG o kontakt, brak odzewu, po wizycie na budowie kolegi architekta, który powiedział mi, że projekt posiada liczne błędy i jest to błąd w sztuce budowlanej, poszedłem ostro i powiedziałem, że oddam sprawę do prokuratury. Po 2 godzinach zadzwonił sam szef, Pan MG wysłuchał mnie i powiedział, że wie, że Pan PW który wykonał konstrukcje tego budynku nie radzi sobie ze stropami monolitycznymi (szkoda że nie nagrałem tej rozmowy), powiedział mi też, że pokryje mi wszystkie koszty związane z przeróbkami. Wykonałem wszystkie zmiany i zalaliśmy strop, po rozliczeniu tego etapu mój wykonawca uczciwie wyliczył koszty związane ze zmianami (wykonanie przeróbek i przestój budowy) wyszło 2300 zł + 400 zł za przestój. Dzwoniłem do Pana MG w celu ustalenia na kogo ma być wystawiona fv, echo 2 tygodnie ( posiadam numer jego prywatny telefonu), wreszcie oznajmił mi, że muszę mu dostarczyć dokumentację fotograficzną wraz z projektami zmian i tu ma pecha, bo mam wszystko i jak będzie trzeba to nawet opinię dr z politechniki na temat projektu. W momencie kiedy okazało się, że w projekcie nie ma strony z miejscami gdzie mają być wieńce zadzwoniłem do Pana MG z prośbą żeby mi dosłali brakujący rzut, Pan MG wyznaczył nową osobę do kontaktu Pana RG, Pan RG w rozmowie oświadczył , że to nie możliwe, że nie posiadam tej strony, bo on ją ma w komputerze, dostałem piany i mu powiedziałem co myślę o ich pracowni i dałem telefon do wykonawcy po 10 minutach przyszedł mailem brakujący rysunek. A jeszcze jedno w rozmowie wcześniejszej z Panem PW, powiedział, że w narożnikach w oknach narożnych powinny być słupki betonowe podpierające, ale nie podobały się Panu MG więc je usunął, ale reszty już nie zmienił (jego słowa masakra).
Jednym słowem jak ktoś ma słabą ekipę to zbudował to według tego co jest w projekcie i dało się to zrobić, ale co dalej to nie wiem. U mnie kierownik budowy nie odebrał by tego zbrojenia.
Jestem na etapie wyliczania ile kosztowały mnie te zmiany materiałowo. A co dalej zrobię z tym jeszcze nie wiem.
A tak po za tym dom jest ładny.
PS sorki że nie pisze fachowym słownictwem ale jest ekonomistą a nie budowlańcem,
Aha i mój wspólnik ma z tej pracowni projekt NEPTUN i jest ta sam jatka , tylko że on to złapał na etapie adaptacji projekty