Napisano 23 listopad 2011 - 10:22
Szanowni pośrednicy nieruchomości z Emmerson'a, darujcie sobie te brednie. Deficyt mieszkaniowy jest między innymi efektem nakręcenia marż deweloperów w tym biednym kraju do niespotykanych poziomów. Program "Rodzina na swoim" tak naprawdę miał na celu jedynie utrzymanie tych wysokich marż w czasie załamania na rynku. Będący efektem lobbingu skok na kasę podatników od początku miał pomagać jedynie deweloperom i bankom (teraz przy ograniczeniu do rynku pierwotnego to już zupełnie jasne), a nie "młodym rodzinom", którym znacznie bardziej na rękę byłby naturalny spadek cen.
Wracając do deficytu - nie jest istotne ile jest gospodarstw domowych, ważne ile z nich stac na zakup mieszkania. I drogą do poprawy tej sytuacji nie jest "pomoc rządu", czyli kolejna zrzutka podatników na tłuste koty, tylko spadek cen do rozsądnych poziomów.