Napisano 21 lipiec 2011 - 07:50
Na północy Polski warunki są bardzo ciężkie dla powierzchni okien drewnianych. Przez kilkanaście lat co 2-3 sezony musiałem poświęcić 5dni urlopu na wynalowanie okien ponieważ żadna z dostępnych farb białych nie wytrzymywała extremalnych warunków pogodowych.
Teraz od 4 lat poswięcam 1 dzień w lecie na przegląd okien.
Pomalowałem białą farbą Tikkurilla akrylową wodorozcięczalną.Droga ale się opłacało. I już mam spokój. A cha przy okazji wymieniłem kit w oknach na silikonowy bezbarwny "kit" szklarski taki w tubach - rewelacja.Najlepiej zdjąć okna z zawiasów (jak się da) i na płasko połozyć na stole-nie powstają zacieki.